Pierwsze primo - bardzo, bardzo was przepraszam za to, że tak długo nie pisałam. Nie miałam jednak za grosz weny, a jak wiecie, bez niej trudno się obejść przy pisaniu. Na razie mam dla was krótki wierszyk, który wymyśliłam siedząc na lekcji biologii.
Nosi on tytuł " I owe you a fall" i dotyczy Sherlocka produkcji BBC ONE.
Moriarty traci świadomość
wysyła detektywowi wiadomość
I.O.U - I owe you a fall
Czyżbyś chciał, by Sherlock rzucił się ze skał?
Herbatka przy Baker Street z psychopatą
Oh Sherlock, Sherlock, co na to tato?
"Na dachu szpitala, spotkajmy się, Sherlocku"
Rzuca wyzwanie Moriarty z niebezpiecznym błyskiem w oku
Sherlock słownie się zjawia
Geniusz złoczyńcy objawia
Ten zabić chce przyjaciół "snajperów nie powstrzymasz"
Śmieje się z jego poczynań
Więc czy detektyw ma wyjście?
Jedyne to na drugi świat przyjście
Sherlock skoczył, rzecz niezaprzeczalna
Plama z krwi jest niemal niezmywalna
John krzyczy, John płacze
Gdy tylko Sherlock skacze
Dwa lata bez Sherlocka Johna rozbijają
Na biednym żołnierzu lekarze zarabiają
W akcie desperacji
Tuż pod koniec akcji
Sherlock chce powrócić
Przyjaciela męki skrócić
John prawie się otrząsnął
Lecz Sherlock znów nim wstrząsnął
Pojawia się
Objawia się
Bezczelnie się ujawnia.
"Jestem żywy" w skrócie rzecze,
Jakby nie wiedział, że dla Johna był najważniejszy w świecie
Mary zszokowana
Towarzyszka nowa przez serce Johna wybrana
Gdy Sherlock zawiódł
Chyba nie skorzystają już dzisiaj z obiadu
"Kto wiedział?" pyta Watson dociekliwie
Mary spogląda na Sherlocka niecierpliwie
"Molly Hooper" zaczyna detektyw
Po dwóch latach bez Johna już prawie anorektyk
"Molly?!" burzy się pan doktor
"A więc to dla niej przez okno
Wyskoczyć jesteś gotów
Bo z nią nie darłeś kotów
O takie głupoty jak fing własnej śmierci
Bo w twojej piersi, serce się chyba nie wierci"
Sherlock zaprzecza
Z Johnem się sprzecza
Dostaje w twarz
Chwieje się raz
"Nie wiem...nie wiem czy mogę Ci znowu zaufać"
"Musisz John, błagam! Nie chcę tego nawet słuchać!"
John ucieka do mieszkania
Sherlock znów narobił zamieszania
Musi to sobie uporządkować
Może zaczną sprawy rozwiązywać od nowa?
Taki tam sobie mój napad twórczości. Proszę o nie kopiowanie i nie umieszczanie moich prac nigdzie jako swoich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz