Siemano.
Jestem Kyo, szalona, zboczona yaoistka. Uwielbiam Dir En Grey, biedacy, bo to właśnie o nich będą moje wypociny. Mam nadzieję że ktoś będzie to czytał, byłoby mi niezmiernie miło i ciepło na sercu. Myślę że będą to raczej one-shoty ( lub jak to mówi mój kolega - One-shity ). Nie mam zdolności do ciągnięcia czegoś przez setki rozdziałów, jednak może kiedyś, w dalszej przyszłości coś o dwóch, góra trzech rozdziałach was na tym blogu zaskoczy. Nie mam mojego Dirowego OTP ( dla nieogarniętych OTP = only true pairing ) , więc będzie tu pairingowe pomieszanie z poplątaniem. Dla tych, którzy jeszcze się nie domyślili, blog będzie o tematyce yaoi, czyli o miłości ( czasem seksie) męsko-męskiej.
To na teraz dzisiaj tyle. Postaram się coś dodawać w miarę regularnie, chociaż wątpię w to nawet sama ja. Pisać będę kiedy będę miała wenę, nawet po parę tekstów. A jak nie, to będzie zastój, z góry przepraszam.
Kyo.
PS : często mam fazy na angsty. Są ckliwe i z happy endem, ale nie umiem inaczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz